Wyjątkowo ekonomiczny notes. Powstał jakieś trzy lata temu, kiedy mój warsztacik scrapowy był
o wiele skromniejszy. Baza to notes za złotówkę, który dał się oprawić w szary papier, podkładkę pod piwo oklejoną tapetą, guzik i trochę sznurka z odzysku oraz kwiatki szydełkowe mojej produkcji.
W moim zdjęciowym archiwum wyszukałam sporo fotek maleńkich notesików - scrapuszek wyprodukowanych prawie trzy lata temu na bazie bloczków żółtych karteczek samoprzylepnych. Pomysł zaczerpnęłam stąd.