17 lipca 2016

229. Zakładkowe szaleństwo...


...tak można nazwać udział w wymiance
którą zorganizowała Rudlis.
 
Proste zadanie - zrobić 20 zakładek, wysłać do Koordynatorki :)
chwilę poczekać, a potem cieszyć się dziełami innych uczestniczek.

Tadam! Ja takie zakładki mam!


http://papierowaobsesja.blogspot.com/search/label/zak%C5%82adki
  
 Łatwo się zgłosić, trudniej wykonać, 
ale słowo się rzekło...

Etapy pracy, czyli bieg z przeszkodami:

krok 1. Prace koncepcyjne - niestety trwały najdłużej.
(ostatecznie mam 10 "nadpoczętych" prototypów, 
które zostały odrzucone, ale z pewnością się nie zmarnują)

krok 2. Wycinanie baz - poszło najsprawniej.
(na wszelki wypadek na początku wycięłam 5 więcej,
jednak to nie wystarczyło, ponieważ koncepcje się zmieniały,
a bazy się zużywały)


krok 2. Pasta strukturalna przez maskę.
(pasta dziwnym trafem skończyła się w okolicy 17 zakładki,
 inna, którą posiadałam, okazała za rzadka,
więc gorączkowo poszukiwałam w sklepach pasty idealnej
 - ostatecznie kupiłam trzy - z każdą było coś nie tak ;)


krok 3. Embossowanie - poszło w miarę gładko :)


krok 4. Szycie w czterech etapach - trochę trwało ;)
(w zasadzie przy tak "niechlujnych" szwach nie można nic zepsuć,
ale jakimś cudem raz zszyłam dwie zakładki ze sobą)



Skutki szycia ;)


krok 5. Tuszowanie, przyklejanie detali i... gotowe.


Fotki rodzinne ;)






Zdecydowanie nie nadaję się do produkcji masowej,
ale tym razem było warto się potrudzić :)

Wielkie podziękowanie dla Rudlis za organizację
i dla pozostałych Producentek zakładek :)

Pozdrawiam! SA

25 komentarzy:

  1. I ja też posiadam taką cudną motylową zakładkę :-))) Dziękuję za nią :-)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziekuje,że mogę odwiedzać tak cudne miejsce! Pozdrawiam cieplutko i zostawiam uśmiech zroszony pozytywna energią <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna hurtowa produkcja. Podziwiam pomysł na niebanalne zakładki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetnie pokazałaś jak powstawały zakładki. Hurtowa produkcja wyszła Ci idealnie :)
    Czekam na wykorzystanie prototypów :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Ha,ha,z szyciem mam tak samo:)))Przy takiej ilości zakładek można mieć świetną wymówkę,żeby całe wakacje czytać i czytać i czytać...Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
  6. Witaj, nie wiem czy mnie jeszcze pamiętasz :)) jednak ja pamietam Ciebie i odwiedzam i..widzę same wspaniałości. Super zakładka, bardzo mi się podoba. Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Zakładki wszystkie piękne, ale zrobienie 20 ?! Podziwiam ! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakie śliczne te Twoje zakładki! Pięknie to wszystko wymyśliłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wykonałaś świetna robotę, Toje zakładki są fantastyczne! Zazdroszczę Ci tych wszystkich zakładek, które do Ciebie dotarły :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetne zakładki zrobiłaś! Dostałaś również świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Hahah, świetnie opisałaś etapy :D Ja też nie nadaję się do masówki. Chyba nie zgłoszę się na takie wielkie wymianki więcej, ale nie żałuję :) Już wiem czym to pachnie i mam swoje otrzymane ;) No i mam jedno Twoje cudo <3 Piękne przeszycia i pięknie wycięte bazy ;) Dziękuję :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale poszalałaś... Laik powiedziałby zapewne, że przecież takie zakładki to można w pół godziny zrobić. Niestety w rzeczywistości wszystko wygląda inaczej. Podziwiam CIę za wytrwałość. Efekt końcowy rewelacyjny. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale poszalałaś... Laik powiedziałby zapewne, że przecież takie zakładki to można w pół godziny zrobić. Niestety w rzeczywistości wszystko wygląda inaczej. Podziwiam CIę za wytrwałość. Efekt końcowy rewelacyjny. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Niesamowite zakładki, dziękuję za kurs, spróbuję :-)
    Pozdrawiam - ScraPinki

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajnie tak podejrzeć proces produkcji :) nie pomyślałabym, że mogłaś mieć tyle przygód po drodze :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Tyle zakładek i kursik :) Super prace i pomysł.

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetne zakładki. Dziękuję za relację z ich tworzenia.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ha! Jak ja mogłam do Ciebie wcześniej nie trafić! Twoja zakładka jest w ciągłym użyciu z kilkoma innymi ulubionymi z tej wymiany - a teraz dopiero mogę zobaczyć proces jej tworzenia! (powiem Ci, że bardzo pocieszające jest, że tył szycia nie tylko u mnie wygląda tak abstrakcyjnie;-))

    OdpowiedzUsuń
  19. cudne zakładki! od razu chciałoby się chwycić za książkę. Fantastyczne, drobiazgowe wykonanie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Też brałam udział w czerwcowej wymianie, ale Twoja zakładka mi się nie trafiła :( szkoda...

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękne zakładki poczyniłaś. Proces tworzenia bardzo pracochłonny. Ale warto było 😀

    OdpowiedzUsuń

Bardzo cieszą mnie Wasze komentarze. Nie macie pojęcia, jak bardzo :)